´╗┐





Temat: Wiek Inwestora
Mi się bardzo spodobała:))))
Pozdrawiam.


Podnios─Ö troch─Ö ┼Ťredni─ů. 33 lata.
Moja przygoda zaczęła się od tego że bardzo chciałem mieć komputer.
Zawsze byłem bardzo ostrożny, i bałem się kupić używany komputer, a to był
rok hmmm... chodziłem do 8 klasy podstawówki, więc jak by nie liczyć 1987,
wi─Öc komputer mo┼╝na by┼éo kupi─ç tylko za granic─ů, na gie┼édzie komputerowej
(w
Krakowie pod "Karlikiem") albo w pewexie. Ja wybrałem pewex, ale był mały
problem ATARI 800XL kosztował 115$, i choć to może się wydać dziwne to w
├│wczesnej Polsce trzeba by┼éo na to pracowa─ç przez rok, nie wydaj─ůc na nic
innego.
Zacz─ů┼éem wi─Öc zbiera─ç dolary, handlowa┼éem czym popad┼éo, przez wakacje
pracowa┼éem w cegielni w mojej miejscowo┼Ťci, kt├│r─ů zreszt─ů potem kupi┼é
jaki┼Ť
cwaniak za grosze, i po prostu zamkn─ů┼é, bo da┼é za ni─ů 10% warto┼Ťci gruntu
na
którym stała. Dolarów także nie można było wtedy zarobić, ani kupić w
kantorze, lecz od takich smutnych pan├│w, kt├│rzy stali pod pewexami. Potem
z
dolarami zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Pojawiły się kantory, a kurs
zmienia┼é si─Ö szybciej ni┼╝ dzi┼Ť kursy akcji, jak si─Ö troch─Ö pokombinowa┼éo
to
można było kupić dolary, potem sprzedać je za 2 x tyle, a potem znów kupić
2
x taniej.
Wtedy jeszcze nie docierało do mnie że można na tym zarobić, ja po prostu
cieszyłem się że mam coraz więcej dolców na mój upragniony komp. I w końcu
go kupiłem.
P├│┼║niej go sprzeda┼éem a za pieni─ůdze kupi┼éem ┼Ťwietne buty do chodzenia po
g├│rach. )
Musiałem go sprzedać bo stał się on powodem mojej depresji. Pochłonięty
grami komputerowymi zapomnia┼éem o rzeczywisto┼Ťci. Tylko dzi─Öki wrodzonej
inteligencji uda┼éo mi si─Ö sko┼äczy─ç szko┼é─Ö ┼Ťredni─ů, i mniej wi─Öcej w tym
czasie powstała GPW.
Pracowałem wtedy w handlu, na starym kleparzu w Krakowie, i codziennie
kiedy
wysiadałem z tramwaju na rogu ulicy Długiej i Basztowej, kiedy stałem na
┼Ťwiat┼éach i czeka┼éem na zielone ┼Ťwiat┼éo mia┼éem przed oczami tablic─Ö
┼Ťwietln─ů
z czerwonymi literami na kt├│rej by┼éy wy┼Ťwietlone kursy oko┼éo 10 sp├│┼éek
notowanych w├│wczas na GPW.
Nie mia┼éem jednak przekonania do gie┼édy, my┼Ťla┼éem ┼╝e to jest co┼Ť dla
lepszych cwaniak├│w z du┼╝ymi pieni─Ödzmi.
Nie dawa┼éo mi jednak spokoju ┼╝e kursy tych akcji tak szybko rosn─ů. Rosn─ů i
rosn─ů i nigdy nie spadaj─ů, a jak ju┼╝ spadn─ů to potem rosn─ů 2 x szybciej.
Pierwsze akcje kupiłem gdy WIG wynosił około 7000. buły to: Elektrim,
Zywiec
i Wedel.
Wybór ten nie był przypadkowy. To były akcje które nie szły w górę tak
szybko jak inne, i były one polecane przez tzw. Analityków. Dlatego
podwoi┼éem swoje pieni─ůdze dopiero gdy WIG wynosi┼é 20000.
Wtedy pomy┼Ťla┼éem sobie ┼╝e gdybym mia┼é wi─Öcej pieni─Ödzy, to m├│g┼ébym wi─Öcej
zarobi─ç.
Poszedłem do wujka i postawiłem sprawę tak: Wujek pożycz kasę, i zarobimy
po
połowie. a jak zacznie spadać, to najwyżej ci oddam tyle samo. No i
oddałem,
po 3 latach, z tego co zarobi┼éem w pracy, bo po pieni─ůdzach z gie┼édy
zostały
tylko wspomnienia.
Ale potem by┼éo ju┼╝ coraz lepiej a┼╝ do momentu gdy zacz─ů┼éem si─Ö interesowa─ç
kontraktami i gra─ç na spadki.
Szło mi całkiem nieźle, aż nadszedł rok 2004.
Po 10-ciu latach na giełdzie, gdy wydawało mi się że widziałem już
wszystko
giełda okazała się sprytniejsza ode mnie.

Ostatnio czyta┼éem ksi─ů┼╝k─Ö, niestety nie pami─Ötam ani tytu┼éu ani autora.
Ksi─ů┼╝ka by┼éa napisana przez starca kt├│ry pisa┼é ┼╝e sp─Ödzi┼é 70 lat na
giełdach
ca┼éego ┼Ťwiata. Tam by┼éo bardzo ma┼éo rad, bardzo ma┼éo zasad i z┼éotych
my┼Ťli,
nie było tam pitolenia o psyche, ani żadnych wykresów, nawet jednego
rysunku, tylko zwyk┼éa opowie┼Ť─ç, ale po przeczytaniu tej ksi─ů┼╝ki nie
przeczytam ju┼╝ ┼╝adnej innej na ten temat, bo my┼Ťl─Ö ┼╝e zrozumia┼éem w ko┼äcu
na
czym polega giełda i w ogóle hazard.
I wiem że już nigdy nie przegram na giełdzie. Nie przegram bo sobie na to
nie pozwol─Ö.
Dawniej bywały takie chwile że miałem kupionych lub sprzedanych 100
kontrakt├│w, dzi┼Ť przewa┼╝nie mam kupiony 1, czasem 2, a w wyj─ůtkowych
sytuacjach 1 sprzedany, nie dlatego ┼╝e mam mniej kaski, tylko dlatego ┼╝e
to
za du┼╝e ryzyko.
Jak WIG20 spadnie do 1000pkt, to może będę miał 5 kontraktów, a jak nie to
nie!
Nigdy tak szybko i tak dużo nie zarobiłem jak od czasu gdy moim
podstawowym
celem sta┼éo si─Ö "NIE TRACI─ć" :)

Mam nadziej─Ö ┼╝e dla kogo┼Ť moja historia by┼éa ciekawa. Pozdrawiam!


Zobacz wiŕcej postˇw



Temat: Zlecenia - bossa


Witam  wszystkich po raz pierwszy i jako nowy chcialem sie zapytac jakie
akcje kupic aby zarobic i .......
:) To byl zart
Tak powaznie chialem sie zapytac uzytkownikow systemu jaki oferuje bossa
(a
w sumie nie tylko) w jaki sposob zlozyc zlecenie sprzedazy aby zostalo ono
wykonane jezeli cena bedzie wyzsza niz "x" lub nizsza niz "y". Jak na
razie
mam pecha gdyz:
1. Zlozylem zlecenie stop z PKC (DDM+) spzedazy akcji jezeli cena bedzie
nizasza niz "x", oraz normalne zlecenie sprzedazy z limitem ceny jezeli
cena bedzie wyzsa niz "y" - cena spadla ale zlecenie DDM+ nie zostalo
wykonane gdzyz jak twierdzi system nie bylo akcji na rachunku (akcje byly
ale jak sie pozniej dowiedzialem blokowane przez zwykle zlecenie) nie
skomentuje sposoby dzialania systemu !#$%^&


Na to pytanie juz dostales odpowiedz. Ale ja dodam od siebie , ze to nie
jest wina systemu.
No to sa zasady zawierania transkacji na GPW . Zeby sprzedac musisz , miec
akcje.

A co bys powiedzilal , gdyby w powyzszej sytuacji , najpierw zrezalizowalby
DDM+ , a potem zwykle zlecenie sprzedazy   ?

Przeciez nie mialbys tylu akcji


2. Zlozylem zatem dwa zlecenia DDM+ sprzedazy akcji (bo podobno nie
blokuja
akcji) ale tu znowu porazka. Cena otwarcia byla wyzsza od zalozonej ode
mnie
"x" , ale zlecenie sie nie wykonalo- czemu ?? jeszce nie wiem, ale z
szybkoscia odpowiedzi z bossy moge poczekac pare dni


Moglbys podac dokladniejsze informacje , a propos waloru.
Ale skoro piszesz, cena otwarcia - to wnioskuje, ze jest to walor z notowan
ciaglych

A wiec , jezeli wniosek jest poprawny. To reazlizacja takiego zlecenia
wyglada w nastepujacy sposob
1 Otwarcie
2 system sprawdza warunek twojego DDM+ , ( jezeli sa spelnone warunki ) w
twoim wypadku tak - to system generuje zlecenie i wysyla na gielde).
3 I od tego momentu twoje zlecenie widnieje w karnecie i podlega ogolnym
zasada  realizacji

Moze byc tak i pewnie tak bylo w twoim przypadku, ze kurs otwarcia byl
kursem maksymalnym i pozniej juz takich transakcji nie bylo. A wiec zlecenie
nie moglo byc zrealziowane


Jak wiec zatem zlozyc dwa zlecenia i spokojnie isc do pracy nie martwiac
sie
czy znowu cos nie zadziala.

A tak przy okazji to czy isnieja jakies inne systemy ktore oferuja
dokonanieanulowanie transakcji przy wiekszej ilosci warunkow np.


Z systemami to pewnie bedziesz mial problem
W takim przypadku , jedynym rozwiazaniem sa zwykle zlecenie DDM.
W takich zleceniach mozesz zaproponowac mnostwo warunkow .
Jest tylko jeden warunek . Mimimalna wartosc takiego zlecenia to jakies 50
000 pln .
I makler zrobi to za ciebie :)


Zloz zlecenie sprzedazy jezeli wykonalo sie poprzednie zlecenie, anuluj
zlecenie jakies jezeli zostalo wykonane zlecenie jakies itd.

Czy to ja za duzo wymagam?


Co do GPW  to twoje wymagania sa zdecydowanie wygorowane.
Ja znam z opowiesci, ze jest takie miejsce, gdzie twoje zachcianki bylyby
realzowane.
I w dodatku wszyscy tam zarabiaja :))

Ale o tym powiedza ci juz inni !!

pzdr

Zobacz wiŕcej postˇw



Temat: Polska gazowym mocarstwem [OT, link]
Dnia Wed, 28 Dec 2005 01:40:09 +0100, J.F. napisał(a):


| Panie premierze, zwracamy si─Ö do Pana o interwencj─Ö w sprawie wydobycia i
| eksploatacji polskiego gazu! Polska bowiem le┼╝y na ogromnych zasobach gazu
| ziemnego. Dodajmy do tego, ┼╝e jest on dobrej jako┼Ťci i ┼éatwo dost─Öpny.
| Dzięki prowadzonym w ostatnich latach nowoczesnym badaniom geologicznym okazało
| się, że pod nogami mamy ogromne pokłady gazu, szacowane ostrożnie na 1,2 biliona
| metr├│w sze┼Ťciennych.
Hm, podstawowy problem to chyba czy to prawda ?


I tak i nie. Nie wszystko to co jest pod ziemi─ů da si─Ö wydoby─ç.


Dalej kwestia czy warto sie spieszyc z wydobyciem, czy poki mamy gaz
rosyjski, to czekac lata az dobro narodowe podrozeje :-)


Norwegowie się zastanawiali czy wydobyć cały gaz i sprzedać puki jest
drogi (czyli puki alternatywne ┼╝r├│d┼éa energii s─ů jeszcze drogie i ma┼éo
powszechne), czy może zostawić go dla przyszłych pokoleń?
Doszli do wniosku, ┼╝e lepiej jest wszystko wydoby─ç, zamieni─ç na LNG i
wysy┼éa─ç tankowcami (gazowcemi ;) tam gdzie nie op┼éaca si─Ö poci─ůgn─ů─ç
ruroci─ůg├│w.

Notabene jednym z pomysłów na dywersyfikację dostaw gazu było wybudowanie
terminalu (portu) prze┼éadunkowego Norweskiego LNG zamiast gazoci─ůgu z
Norwegii. IMO tobardzo dobry pomys┼é. To bardzo elastyczne rozwi─ůzanie. LNG
mo┼╝na potem kupowa─ç od tego kto nam zechce sprzeda─ç a nie tylko od Rosjan
czy Norweg├│w.


Uzywajac w miedzyczasie zrodel krajowych do szachowania Rosji i
podtrzymania dobrych stosunkow :-)


O ile dobrze pami─Ötam to od Rosji i tak bierzemy wi─Öcej ni┼╝ potrzebujemy.
Skoro s─ů k┼éopoty z renegocjacj─ů umowy to nale┼╝y to bra─ç i wt┼éacza─ç w
podziemne magazyny gazu. A nasz gaz mo┼╝emy sprzedawa─ç Ukrainie taniej ni┼╝
Rosjanie sw├│j. Ciekwe jak by na to zareagowali?

No i do tego postarać się dywersyfikację źródeł zaopatrzenia w gaz.


A moze ... znow ktos probowal zarobic ? Tanio kupic akcje i potem
wystrzelic z eksploatacja i zyskami ? Kto tam kupil wieksza ilosc?


To nie jest tak. Na obecnie eksploatowanych odwiertach nie mo┼╝na nagle
powi─Ökszy─ç wydobycia do jakiej┼Ť kosmicznej warto┼Ťci bo nast─ůpi "zatkanie"
odwiert├│w (podejdzie woda).
A wybudowanie kopalni gazu to nie jest te┼╝ sprawa jednego miesi─ůca.
Wykonanie projektu i gotowego obiektu to sprawa minimum 1 roku (przy czym
nie uwzględniam wykonania odwiertu i jego zagłowiczenia). Czyli nie można
nagle wystrzeli─ç z eksploatacj─ů bo i tak jest wiadome, ┼╝e powstaje taka
kopalnia (przynajmniej bran┼╝owcy wiedz─ů).


A w druga strone .. po prywatyzacji PGNiG nie bedzie juz chyba
monopolista ? Ma jakas wylaczna koncesje, czy kazdy moze teraz
wystapic o takowa ?


Chyba ka┼╝dy, ale nie jestem pewien czy nie musi wzi─ů┼Ť─ç PGNiG do sp├│┼éki. W
ka┼╝dym razie na je┼╝eli chodzi o wydobycie na Ba┼étyku to wy┼é─ůczn─ů koncesj─Ö
ma Petrobaltic.


Bo w tym momencie to o jej wartosci stanowia wykonane juz badania,
ktorych jak widac jest ograniczona ilosc, a ktore moga nagle stracic
na wartosci gdy konkurencja zacznie wykonywac badania lepsza, szybsza
i tansza metoda - i znajdowac latwo dostepne zloza szybciej.


Badania i znalezienie z┼éo┼╝a to jedno. Trzeba jeszcze je porz─ůdnie
udokumentować, ocenić czy opłaca się je wydobywać, znaleźć odbiorcę i
wybudowa─ç kopalni─Ö. Kupa kasy na to wszystko idzie.


A gdyby to byla prawda .. ciekawa opcja sie na szybko rysuje -
zaspokoic potrzeby kraju gazem z Rosji, a nasz wysylac na Ukraine :-)


Kurcze, nie doczytałem Twojego posta i napisałem to samo kilka akapitów
wy┼╝ej :-D

Pozdrawiam,

Zobacz wiŕcej postˇw



Temat: Najlepsze i najgorsze samochody u┼╝ywane
Filip <non@noname.plnapisał(a):


Cale szczescie nie.. Ale przyjaciel ma i po 4 msc uzytkowania, juz tego
samochodu po prostu nie chce, ma go totalnie dosc. Wystawilem mu w
ogloszenie auto, dalismy najatrakcyjniejsza cene i nawet ani jeden
telefon nie zadzwonil przez 2 msc. Ludzie zaczynaja coraz wiecej kumac,
wiedza czego nie wolno kupic, co jest min─ç  finansowa.


2.4 to prawie jak nie silnik :) to fajnie ┼╝e si─Ö nie podoba, b─Ödzie dobre
bezpieczne auto "dla studenta" i zacznie za chwilk─Ö kosztowa─ç 6..12k pln ;)

jaki lanos ?
zrobi┼éem lanosem1.6 20kkm (zar┼╝n─ů┼éem silnik przy 55k, tz co┼Ť tam do remontu
nie wiem co), i co┼Ť mi si─Ö nie wydaje ┼╝eby przy tym stylu jazdy zar┼╝n─ů─ç
ten silnik lub inne volvo/renault jakie tam były montowane.
Poza tym te auta skr─Öcaj─ů (nie to co lanos gdzie si─Ö co chwila wypada┼éo
z drogi na wprost bo nie skr─Öca/nie ma trakcji).
Przy 130 to owszem przechodzi na tryb "poduszkowiec" ale lanos :)
nie wierze żeby to źle jeździło przy 200 przecież tam się frajda zaczyna :)

ceny - normalne - tak samo jak w podobnym renault safrane (lanos x4) :)
-co do wody z klimy - zgadza si─Ö - ale renault zrobi┼é podobny b┼é─ůd
i się jara wiatrak taki za 1700zł, jak się odpływ zablokuje.

nie ale zawieszenia to jaki┼Ť absurd, buja─ç si─Ö buja (chyba safrane mia┼éo
prawie tak─ů sam─ů konstrukcje - mo┼╝e si─Ö myl─Ö, ale silniki i elementy
zawieszenia wsp├│lne by┼éy ?)  ale trzymanie jest perfekcyjne i je┼║dzi po
ka┼╝dej dziurze, koleiny nie maj─ů ┼╝adnego wp┼éywu.
spokojnie mo┼╝na skr─Öca─ç na skrzy┼╝owaniach z koleinami przy wi─Ökszych
pr─Ödko┼Ťciach, co najwy┼╝ej trakcja skoryguje.

Te auta maj─ů jeszcze jeden plus, jak si─Ö ich nie wpakowa┼éo na drzewo to s─ů
nie do zar┼╝ni─Öcia, nie wiem co trzeba by robi─ç ┼╝eby volvo (nie m├│wi─Ö o
s40/v40, bo to podobno nie volvo) zaje┼║dzi─ç.

aha - ja nie mam kompletnie poj─Öcia o mechanice, nie wiem co tam
siedzi w silniku (choć sterownik silnika pewnie bym potrafił zlutować
i napisa─ç program od 0 ;) ), ale jako u┼╝ytkownik - to s─ů fajne auta.

A w bmw to si─Ö mo┼╝na jedynie zabi─ç :) no mo┼╝e 7 (2002+) s─ů jako tako
bezpieczne.

PS a dzi┼Ť znowu mnie ci─Ö┼╝ar├│wka wystraszy┼éa, znowu by┼é trawnik przy 70km/h,
krawężniki i po 1500km znowu opona załatwiona do wymiany, albo nie d***
je┼╝d┼╝─Ö na nie wywa┼╝onych (czu─ç to pomi─Ödzy 110...170) - mam do┼Ť─ç.
a w takim lanosie gdzie zawieszenie jest gorsze i nie buja to by si─Ö pewnie
przywali┼éo g┼éow─ů w dach poza tym pewnie by si─Ö co┼Ť urwa┼éo i by wytrz─Ös┼éo, a
jak buja zje┼╝d┼╝asz zpowrotem na drog─Ö i tyle &#8211; i potem cholerne kupowanie
opony.

Nie no jak mo┼╝na krytykowa─ç s80, dawno temu jak by┼éem w szkole ┼Ťredniej to
sobie my┼Ťla┼éem troch─Ö kasy zarobi─ç i kupi─ç u┼╝ywany jak ju┼╝ prawko b─Ödzie :),
ale
znalaz┼éem bardziej napkowane elektronik─ů - kt├│ra si─Ö podobno psuje -
ren├│wki ;)
teraz troch─Ö zmieni┼éem zdanie - s80 s─ů za lekkie :)

Pozdrawiam

Zobacz wiŕcej postˇw



Temat: Idiot├│w od problem├│w aborcji
Habeck Colibretto pisze:


| Rozumiem, ┼╝e ktos mo┼╝e krytkowac stosowanie tabletek, ale
| prezerwatywa/kalendarzyk etc. to tak samo nieinwazyjne metody i tak
| samo (nie)naturalne.
| R├│┼╝nica mi─Ödzy antykoncepcj─ů, a metodami naturalnymi jest taka, ┼╝e w
| przypadku tej pierwszej mo┼╝na si─Ö kocha─ç w ka┼╝dego dnia (i nocy jak kto┼Ť
| lubi :) ) a w przypadku tych drugich nie podejmuje się współżycia w dni
| p┼éodne. Abstrahuj─ůc ju┼╝ od skuteczno┼Ťci, to trzeba by─ç naprawd─Ö upartym,
| aby różnicy nie widzieć. KRK nie chodzi o podobieństwa, ale o różnice.
| Ka┼╝dy to chyba widzi, podobnie jak to, ┼╝e seks z prezerwatyw─ů wymaga
| za┼éo┼╝enia jej na cz┼éonka jej przed penetracj─ů, a tzw. 'naturalna' nie
| i... nic z tego wi─Öcej nie wynika. Jedna i druga ma po prostu plusy i
| minusy.

Wynika to, że nie kochasz się wtedy, kiedy ryzyko zapłodnienia jest bardzo
wysokie. Naprawd─Ö tej r├│┼╝nicy nie widzisz?


Oczywi┼Ťcie, ┼╝e widz─Ö r├│┼╝nic─Ö, podobna jest pomi─Ödzy stosowaniem prezerwatyw,
a stosowaniem pigułek. W drugim przypadku nie trzeba zakładać nic na
członka, a w pierwszym połykać (pigułek). Inna metoda, cel ten sam -- seks
bez ryzyka zapłodnienia.


To ja z drugiej strony. Dla firm farmaceutycznych wytwarzaj─ůcych ┼Ťrodki
antykoncepcyjne jest wygodne wrzucenie wszystkiego do jednego worka, bo
dzi─Öki temu mo┼╝na postawi─ç znak r├│wno┼Ťci mi─Ödzy fizyczn─ů czy chemiczn─ů
ingerencj─ů w stosunek a brakiem takiej ingerencji. Reklamy, artyku┼éy w
prasie itp. b─Öd─ů por├│wnywa─ç te metody po to, aby pokaza─ç wy┼╝szo┼Ť─ç tych
pierwszych. Problemem dla firm farmaceutycznych jest to, ┼╝e na metodach
naturalnych nie da si─Ö zarobi─ç (co prawda s─ů testery owulacji, ale do
antykoncepcji ich bym nie zaliczył a i cena zniechęca). :) W antykoncepcji
chodzi o jedno - zapobieganie ci─ů┼╝y.


Tylko że ta argumentacja jest poprawna logicznie, w przeciwieństwie do
zdania KK. Tzn. pomińmy w tych rozważaniach metody chemiczne, bo tutaj
r├│┼╝nica rzeczywi┼Ťcie jest bardzo istotna (ingeruj─ů bezpo┼Ťrednio w
organizm).


W naturalnym planowaniu rodziny
chodzi także o to, aby można było znaleźć najlepszy dzień na zapłodnienie.
Zanim zwr├│c─ů si─Ö do lekarza, to metody naturalne stosuj─ů pary, kt├│re maj─ů
problemy z pocz─Öciem dziecka.


Wtedy juz nie s─ů antykoncepcj─ů, bo cel jest inny.


Og├│lnie to fajne por├│wnani zrobi┼ée┼Ť, ale doskonale one pasuj─ů tak┼╝e do
tych, kt├│rzy naturalne metody nazywaj─ů antykoncepcj─ů. :) Jak ju┼╝ Ci
pisa┼éem do tego samego mo┼╝na doj┼Ť─ç dwoma drogami. Zarobi─ç i kupi─ç
samoch├│d, albo go ukra┼Ť─ç, prawda? Cel i efekt jest ten sam, ale jakby
droga inna.


Cel i efekt nie jest ten sam, bo kto┼Ť inny ponosi strat─Ö.


Powinny. Ale nie musz─ů. Standardowy przyk┼éad z grupy pl.rec.foto:
"Jaki aparat kupi─ç?"
"Słuchowy."
Tym si─Ö mog─ů sko┼äczy─ç skr├│ty my┼Ťlowe i przyjmowanie pewnych za┼éo┼╝e┼ä przez
pisz─ůcego. :))) Dobr─ů wol─ů czytaj─ůcych jest zrozumienie o co chodzi─ç
_mo┼╝e_ pisz─ůcemu. Pisz─ůc skr├│tami my┼Ťlowymi mo┼╝esz liczy─ç na jakiego┼Ť
cFaniaczka, kt├│ry to wykorzysta - jak ja. :) A mo┼╝e pisz─ůc o skr├│tach
my┼Ťlowych mia┼ée┼Ť na my┼Ťli akronimy? ;)


Je┼Ťli kto┼Ť uparcie nie chce zrozumie─ç o co chodzi piszacego, to zawsze
znajdzie pow├│d, ┼╝eby si─Ö do czego┼Ť przyczepi─ç.


Cholera... a była taka szansa na prawdziwego flejma. :) Przegapiłem. :( A
wiesz, że instrukcja jak używać kondoma jest w pudełku. Taka
łopatologiczna - z obrazkami. Nawet czytać nie trzeba umieć. Więc - jakby
Ci to powiedzie─ç? - domy┼Ťla─ç si─Ö nie trzeba! :)


Moi kumple wypchali kiedy┼Ť czym┼Ť kondoma i u┼╝ywali jako pi┼éki...

Zobacz wiŕcej postˇw



Temat: Idiot├│w od problem├│w aborcji
Dnia 25.06.2005, o godzinie 14.51.43, na pl.pregierz, Neas napisał(a):


| Wynika to, że nie kochasz się wtedy, kiedy ryzyko zapłodnienia jest bardzo
| wysokie. Naprawd─Ö tej r├│┼╝nicy nie widzisz?
Oczywi┼Ťcie, ┼╝e widz─Ö r├│┼╝nic─Ö, podobna jest pomi─Ödzy stosowaniem prezerwatyw,
a stosowaniem pigułek. W drugim przypadku nie trzeba zakładać nic na
członka, a w pierwszym połykać (pigułek). Inna metoda, cel ten sam -- seks
bez ryzyka zapłodnienia.


Ale nie o cel chodzi mi┼Ťku co pr├│buj─Ö Ci od tygodnia u┼Ťwiadomi─ç. :)
Poniedzia┼éek jest, pi─Ökne S┼éoneczko ┼Ťwieci, wi─Öc nie dziw si─Ö, ┼╝e milusi
b─Öd─Ö. :)


| To ja z drugiej strony. Dla firm farmaceutycznych wytwarzaj─ůcych ┼Ťrodki
| antykoncepcyjne jest wygodne wrzucenie wszystkiego do jednego worka, bo
| dzi─Öki temu mo┼╝na postawi─ç znak r├│wno┼Ťci mi─Ödzy fizyczn─ů czy chemiczn─ů
| ingerencj─ů w stosunek a brakiem takiej ingerencji. Reklamy, artyku┼éy w
| prasie itp. b─Öd─ů por├│wnywa─ç te metody po to, aby pokaza─ç wy┼╝szo┼Ť─ç tych
| pierwszych. Problemem dla firm farmaceutycznych jest to, ┼╝e na metodach
| naturalnych nie da si─Ö zarobi─ç (co prawda s─ů testery owulacji, ale do
| antykoncepcji ich bym nie zaliczył a i cena zniechęca). :) W antykoncepcji
| chodzi o jedno - zapobieganie ci─ů┼╝y.
Tylko że ta argumentacja jest poprawna logicznie, w przeciwieństwie do
zdania KK. Tzn. pomińmy w tych rozważaniach metody chemiczne, bo tutaj
r├│┼╝nica rzeczywi┼Ťcie jest bardzo istotna (ingeruj─ů bezpo┼Ťrednio w
organizm).


Ale mi┼Ťku, tu nie o ingerencj─Ö chemiczn─ů chodzi, ale o ingerencj─Ö w og├│le.
:) Szkodliwo┼Ť─ç metod hormonalnych jest jednym z argument├│w, ale nie jest to
argument wi─ů┼╝─ůcy.


| W naturalnym planowaniu rodziny
| chodzi także o to, aby można było znaleźć najlepszy dzień na zapłodnienie.
| Zanim zwr├│c─ů si─Ö do lekarza, to metody naturalne stosuj─ů pary, kt├│re maj─ů
| problemy z pocz─Öciem dziecka.
Wtedy juz nie s─ů antykoncepcj─ů, bo cel jest inny.


Bo nie jest antykoncepcj─ů wcale. :) Antykoncepcja s┼éu┼╝y jednemu - zapobiec
ci─ů┼╝y bez wzgl─Ödu na to, kiedy para si─Ö kocha.


| Og├│lnie to fajne por├│wnani zrobi┼ée┼Ť, ale doskonale one pasuj─ů tak┼╝e do
| tych, kt├│rzy naturalne metody nazywaj─ů antykoncepcj─ů. :) Jak ju┼╝ Ci
| pisa┼éem do tego samego mo┼╝na doj┼Ť─ç dwoma drogami. Zarobi─ç i kupi─ç
| samoch├│d, albo go ukra┼Ť─ç, prawda? Cel i efekt jest ten sam, ale jakby
| droga inna.
Cel i efekt nie jest ten sam, bo kto┼Ť inny ponosi strat─Ö.


Dla osoby, kt├│ra ma samoch├│d jest ten sam. I cel i efekt. W antykoncepcji
cel jest inny ni┼╝ przy naturalnych metodach, bo mog─Ö kocha─ç si─Ö nawet
wtedy, kiedy ryzyko zap┼éodnienia jest bardzo, bardzo wysokie. Chyba co┼Ť
jednak si─Ö "kradnie", cho─ç o stratach m├│wi─ç nie mo┼╝na. :)) To podej┼Ťcie
fanatyk├│w, ale podoba mi si─Ö. :)


| Powinny. Ale nie musz─ů. Standardowy przyk┼éad z grupy pl.rec.foto:
| "Jaki aparat kupi─ç?"
| "Słuchowy."
| Tym si─Ö mog─ů sko┼äczy─ç skr├│ty my┼Ťlowe i przyjmowanie pewnych za┼éo┼╝e┼ä przez
| pisz─ůcego. :))) Dobr─ů wol─ů czytaj─ůcych jest zrozumienie o co chodzi─ç
| _mo┼╝e_ pisz─ůcemu. Pisz─ůc skr├│tami my┼Ťlowymi mo┼╝esz liczy─ç na jakiego┼Ť
| cFaniaczka, kt├│ry to wykorzysta - jak ja. :) A mo┼╝e pisz─ůc o skr├│tach
| my┼Ťlowych mia┼ée┼Ť na my┼Ťli akronimy? ;)
Je┼Ťli kto┼Ť uparcie nie chce zrozumie─ç o co chodzi piszacego, to zawsze
znajdzie pow├│d, ┼╝eby si─Ö do czego┼Ť przyczepi─ç.


Racja. :) I s─ů z regu┼éy przytyki pokazuj─ůce nielogiczno┼Ť─ç konkretnej
wypowiedzi. Nie z┼éo┼Ťliwe, tylko ┼╝artobliwe. :)


| Cholera... a była taka szansa na prawdziwego flejma. :) Przegapiłem. :( A
| wiesz, że instrukcja jak używać kondoma jest w pudełku. Taka
| łopatologiczna - z obrazkami. Nawet czytać nie trzeba umieć. Więc - jakby
| Ci to powiedzie─ç? - domy┼Ťla─ç si─Ö nie trzeba! :)
Moi kumple wypchali kiedy┼Ť czym┼Ť kondoma i u┼╝ywali jako pi┼éki...


Koledzy, tak? ;) Widocznie instrukcji nie przeczytali. Ja używałem do...
chyba ju┼╝ pisa┼éem? Na sp┼éywach si─Ö przydaj─ů do dokument├│w. :) Tylko
najlepiej pudrowane, bo nawil┼╝ane si─Ö lepi─ů. :)

Zobacz wiŕcej postˇw



Temat: Mar┼╝e developer├│w
CEE i Pan Grz─ůbka ju┼╝ nie raz robi┼é z siebie idiot─Ö bo z tego
┼╝yje... wystarczy poczytac najpierw
dom.gazeta.pl/nieruchomosci/1,73504,4022309.html a p├│┼║niej
dom.gazeta.pl/nieruchomosci/1,73497,4432587.html - odst─Öp
kilku miesi─Öcy pomi─Ödzy naganianiem na wzrosty 50% a p├│┼║niej
informacja o spadkach. Poni┼╝ej kto┼Ť hehe wklei┼é przyk┼éad gdzie
Grz─ůbka i CEE nabijaj─ů ludzi w butelk─Ö.

Ten artykuł i podobne bzdety jakoby developerka była nieopłacalna ma
na celu odstraszenie nowych, pocz─ůtkuj─ůcych developer├│w wchodz─ůcych
na ten rynek, ┼╝eby ograniczy─ç coraz silniejsz─ů konkurencj─Ö na rynku.

Mar┼╝e developer├│w s─ů na prawd─Ö pot─Ö┼╝ne bo stan developerski m2
mieszkania czy segmentu/domku nie przekracza 2,5 ty┼Ť pln brutto
wyko┼äczenie do zamieszkania spada na kupuj─ůcego i wynosi ok 1 tys za
m2. Oczywi┼Ťcie kupno przewarto┼Ťciowanej dzia┼éki w kiespkim miejsu i
budowanie segmentów czy małych bloków obarczone jest sporym
ryzykiem, szczególnie jak za m2 działki płaci się 0,5-1 tys pln

Developerzy wci─ů┼╝ maj─ů kosmiczne mar┼╝e si─Ögaj─ůce 50-100% w
niektórych przypadkach - szczególnie duże projekty lub małe
ale "excluzywne" na mokotowie/srodmiesciu z cenami po 15 tys za m2

> Zaczyna sie kombinatoryka, banki zaczynaja luzowac warunki
> kredytow,

nic bardziej mylnego. Luzowanie ju┼╝ by┼éo. Teraz mar┼╝e s─ů praktycznie
zerowe 0,5-1% a okres kredytowania si─Ögaj─ůcy 45 lat powoduj─ů, ┼╝e za
wiele tutaj zrobi─ç ju┼╝ nie mo┼╝na. Dawanie kredyt├│w hipotecznych
bezrobotnym raczej w rachub─Ö nie wchodzi.

> Beda sie staraly utrzymywac dynamike akcji
> kredytowej za wszelka cene.

nie koniecznie. BRE bank już przestał agresywnie walczyć w tym
segmencie bo nie tylko zdaj─ů sobie spraw─Ö z zagro┼╝enia spadkami cen
ale i pojawia si─Ö problem ze wska┼║nikiem p┼éynno┼Ťci.

Agresywne akcje kredytowa pogarszaj─ů wska┼║nik p┼éynno┼Ťci i wymog├│w
kapitałowych które zgodnie z Basel I powinny wynosić 8% a w Polsce
bardzo szybko spadły z 15% do ok 11% więc trzeba będzie
dokapitalizowa─ç nied┼éugo albo przej┼Ť─ç na Basel II co nie za┼éatwia
problemu bo jest kotwica Basel I przez kilka lat.

Awersja do ryzyka dot. nieruchomo┼Ťci nie zach─Öca zachodnich
akcjonariuszy do inwestowania w cholernie przewarto┼Ťciowany segment
nieruchomo┼Ťci w Polsce. Obecne s─ů natomiast fundusze inwestujace w
nieruchomosci bo dostaja kase od inwestorow wiec musza cos kupic
zeby zarobic na prowizji - osatnio kupili 100 mieszkan od JWC w
warszawie.

> Spoleczenstwo jest zamozniejsze niz 5 lat temu, opadanie
> cen bedzie duzo wolniejsze niz wzrost.

najszybciej się bogaci społeczeństwo na emigracji, które zachęca
swoich znajomych do wyjazd├│w. Je┼╝eli jakim┼Ť cudem ci ludzie nie
zaczn─ů wraca─ç a nowi nie b─Öd─ů wyje┼╝dza─ç z naszego smutnego kraju to
społeczeństwo może się bogacić nawet i 10% czy 20% rocznie tylko po
co im b─Öd─ů kolejne mieszkania - sp├│jrz na Niemcy - bardzo bogate
spo┼éecze┼ästwo a ceny kilkukrotnie ni┼╝sze w relacji do zarobk├│w. Zobacz wiŕcej postˇw



Temat: Grabowski: Brak reform w bud┼╝ecie doprowadzi do...
emes-nju napisał:

> Go┼Ť─ç portalu: XYZ napisa┼é(a):
>
> > Grabowski w┼é─ůczy┼é si─Ö do wywierania presji na rzad.
Bnkierzy
> > tak czy siak obligacje kupi─ů bo na niczym lepiej nie
zarobia,
> > ale bankierzy maja wielkich kolesi w NBP i RPP, wi─Öc
staraja
> > się wszystkimi siłami zwiększyć oprocentowanie obligacji.
>
>
> I znowu SPISEK!!!
>
Nie spisek tylko "zmowa handlowa" niedozwolona praktyka
monopolistyczna ┼Ťcigana nawet w USA, gdzie sa najbardziej
liberalne przepisy antymonopolowe.
> Tym razem bankierzy nie chca kupowac swietnych polskich
papierow bo chca
> zwiekszyc zysk. Logika tej wypowiedzi poraza mnie - najpierw
piszesz, ze na
> niczym tak nie zarabiaja, a potem piszesz, ze nie kupuja
(wiec nie zarabiaja)
> bo chca zarobic wiecej. Hm... No coz... A to nie jest tak, ze
zeby zarobic to
> trzeba kupic? I ze nie kupuja bo systuacja finansowa polski
jest zla i boja sie
>
> ryzyka?
>
Oczywi┼Ťcie, ┼╝e ┼╝eby zarobi─ç trzeba kupi─ç. Mo┼╝na jednak kupi─ç
taniej stosuj─ůc r├│┼╝ne praktyki np: "zmow─Ö handlowa", b─ůd┼║
naciski polityczne lub inne. Je┼╝eli masz na rynku dominuj─ůc─ů
pozycj─Ö bo dali ci j─ů lokalni politycy (najlepszy przyk┼éad to
hiprmarket, kt├│ry narzuca dostawc─ů ceny poni┼╝ej warto┼Ťci
rynkowej, bo zdominował rynek), to możesz zmusic kontrahenta do
uleg┼éo┼Ťci. Mozna te┼╝ stosowa─ç szanta┼╝, podniesieci
oprocentowanie, to my tego nie zrobimy. (je┼Ťli rozumiesz o co
mi chodzi).

> I nagle wszyscy sie dogaduja i nie kupuja. Zeby nie zarobic?!
SPISEK!!! Gnaj co
>
> sil do prokuratury!!!
> Od tego jest Urz─ůd Antymonopolowy nie prokuratura.
>
> > Gdyby
> > choc jeden scenariusz "przewidywany" przez tych demiurg├│w
> > gospodarki kiedykolwiek się spełnił może bym się martwił.
Na
> > razie zobaczmy co da obi┼╝anie podatk├│w dla przedsi─Öbiorc├│w.
>
>
> Dopoki beda obawiazywaly krepujace przedsiebiorczosc
przepisy - niewiele!
> Dopoki urzedasy beda uwazac biznesmenow za krwiopijcow,
ktorych trzeba w imie
> sprawiedliwosci spolecznej zajeb...- tez niewiele.
Co rozunmiesz przez krempuj─ůce przepisy?? Kodeks pracy?
Obowi─ůzkowe ubespieczenia spo┼éeczne? Obowi─ůzek p┼éacenia pensji
pracownikowi?
I przypomnij sobie kto tych urzędasów uzbroił. W 1988 roku w
ustawie o dzia┼éalno┼Ťci gospodarczej oboi─ůzywa┼éy tylko 3
koncesje, po prof. doc. dr hab mgr inż. została z setka.
>
> > Moim zdaniem nic. "Kapitalysty" kupia sobie lepsze bryczki
i
> > ani zeta nie zainwestuj─ů.
>
>
> I niech do k... nedzy kupuja. Zarabiaja to i kupuja! Co Ci do
tego?! A jak
> kupuja to placa VAT, akcyze i daja zarobic sporej garstce
ludzi! Np.
> pracownikom zatrudnionym u dealerow, czy mechanikom!
>
> Nie badz zawistny!
Nie jestem zawistny. Masz raj─Ö, nieh kupuj─ů. Tylko niech
przydupasy Balcerowicza nie pier...dol─ů o obni┼╝aniu podatk├│w w
imi─Ö poprawy sytuacji ekonomicznej kraju, tylko powiedz─ů o co
tak na prawd─Ö chodzi. Zobacz wiŕcej postˇw



Temat: "Bestia musi umrze─ç" - krytyka kapitalizmu
gate.of.delirium napisał:

> frusto napisał:
>> Pożyczę od pana 100 złotych, za rok
> > oddam 110 złotych. Czy pan w ten sposób mi zrabuje 10 złotych?
>
> To zależy od tego ile wynosi stopa roczna inflacji oraz koszt obsługi owej pryw
> atnej pożyczki. Jeżeli mniej niż 10 zł to można mówić o rabunku.

Nie, nie można. Jeżeli nie zmusił mnie sendi do wzięcia pożyczki, jeżeli mnie
poinformował dokładnie o tym ile będe musiał spłacić, to nie ma mowy o rabunku.
Powiedzmy, ┼╝e ja po┼╝yczam sendiemu st├│wk─Ö.

Sto złotych dzisiaj i sto złotych za rok to nie jest to samo sto złotych. Za sto
złotych dzisiaj mogę sobie kupić jedzenie, piwo i chipsy. Za sto złotych za rok,
dzisiaj nie mogę kupić nic. Te sto złotych za rok nie wiem, czy dostanę - może
ja umr─Ö, mo┼╝e umrze sendi. Pomijam tu ju┼╝ oczywisty fakt, ┼╝e mog─Ö co┼Ť kupi─ç,
sprzeda─ç, zarobi─ç.

Tak wi─Öc 100 z┼éotych dzisiaj i za rok maj─ů inn─ů warto┼Ť─ç. O ile inn─ů? To zale┼╝y
od tego, kto wycenia. Inaczej wyceniam ja te sto złotych, inaczej Ty. Jeżeli dla
mnie sto złotych dzisiaj jest warte tyle samo, co 110 za rok, to pożyczę Ci
w┼éa┼Ťnie tyle. Koszt obs┼éugi i inflacja wp┼éywaj─ů jako┼Ť na t─Ö decyzj─Ö, ale jej nie
determinuj─ů. Ty pr├│bujesz decydowa─ç ZA MNIE, ile dla mnie jest warte to sto
z┼éotych za rok. To jest ju┼╝ naruszenie mojej wolno┼Ťci, mojego prawa do
decydowania JAK JA CENI─ś r├│┼╝ne rzeczy.

Tu dygresja: to oczywi┼Ťcie uzasadnienie, dlaczego po┼╝yczka na procent jest
moralna. To ma sens tylko wtedy, gdy pozyczaj─ůc komu┼Ť 100 z┼éotych i otrzymuj─ůc
za to kwit, nie mogę potem obracać tym kwitem dokładnie tak samo jak oryginalnym
pieni─ůdzem. Gdybym komu┼Ť po┼╝yczy┼é 100 i dosta┼é za to kwit, a tym kwitem
p┼éaci┼ébym tak samo jak pieni─ůdzem, wtedy po┼╝yczki na procent straci┼éyby
uzasadnienie moralne.

> Kolejny b┼é─ůd logiczny. Kapitalista kupuje robotnika wraz z jego > czasem, ┼╝on─ů i
> butami
Prosz─Ö nie pos┼éugiwa─ç si─Ö s┼éowami "b┼é─ůd logiczny" bo najwidoczniej Pan ich nie
rozumie.
Gdyby kapitalista kupi┼é robotnika, to m├│g┼éby go komu┼Ť odsprzeda─ç, m├│g┼éby go
bezkarnie zabić, rozebrać, wyrzucić do dołu.
Kapitalista kupuje czas. Robotnik dobrowolnie zawiera umow─Ö.



> Przy tym, zanim kapitalista zacznie kupowa─ç robotnik├│w dba o t
> o, by najpierw przy pomocy organów państwa pozbawić ich jakichkolwiek innych źr
> ódeł dochodu - np. w nowożytnej Anglii masowo rugowano chłopów z ziemi zapewnia
> j─ůc tani─ů si┼é─Ö robocz─ů do nowo powstaj─ůcych manufaktur tkackich

Pomys┼éy te maj─ů ma┼éo wsp├│lnego z wolnorynkow─ů ideologi─ů. Nie mo┼╝e Pan
uzasadnia─ç, ┼╝e system szanuj─ůcy w┼éasno┼Ť─ç prywatn─ů jest z┼éy podaj─ůc przyk┼éady, w
kt├│rych w┼éasno┼Ť─ç prywatna nie by┼éa szanowana. Zobacz wiŕcej postˇw



Temat: Czy interesy Marcinkiewicza powinny by─ç jawne?
Ja te┼╝ broni─Ö Arusia Marcinkiewicza, wszak to brat Atrakcyjnego Kazimierza vulgo Geniusza Doliny Warty. Wprawdzie nie sta─ç mnie na tak finezyjny argument, jaki by┼é uprzejmy zastosowa─ç nicelus („dop├│ki nikt nic nie znalaz┼é, to zamknijcie mordy wasze”), ale i moja obrona jest chyba co┼Ť warta. Tym bardziej, ┼╝e wyg┼éosi┼éem j─ů ju┼╝ w lipcu 2007 r. w Radio Zach├│d.

Niestety nie ma w Gorzowie, jakby nie by┼éo wojew├│dzkim mie┼Ťcie, dobrych przedsi─Öbiorc├│w. Gdyby byli, to nie przepu┼Ťciliby takiej okazji, jak zakup kina „Kopernik”, za marne 850 tys. z┼é. By┼éa to okazje palce liza─ç: po kilku miesi─ůcach kino sprzedano za prawie za 4 miliony, co da┼éo 3 mln z┼é dochodu.

Cho─ç dla wielu przedsi─Öbiorc├│w by┼éaby to transakcja ┼╝ycia, to o dziwo nie chcieli oni z┼éo┼╝y─ç ofert kupna i nie chcieli zarobi─ç kilku milion├│w. Jeszcze troch─Ö a dosz┼éoby wr─Öcz do skandalu polegaj─ůcego na tym, ┼╝e nikt nie odpowiedzia┼éby na ofert─Ö sprzeda┼╝y kina po tak korzystnej cenie. Przed zupe┼én─ů kompromitacj─ů uchroni┼é Gorz├│w wiceprzewodnicz─ůcy Rady Miasta Arkadiusz Marcinkiewicz. Innym si─Ö nie chcia┼éo, a jemu wprost przeciwnie - chcia┼éo si─Ö i kupi─ç, i zarobi─ç.

Teraz niekt├│rzy ods─ůdzaj─ů radnego PiS od czci i wiary, ale je┼Ťli s─ů tacy m─ůdrzy, to dlaczego sami nie kupili „Kopernika”? A poza tym nie chce si─Ö im dostrzec aspektu pro publico bono tej transakcji. Przecie┼╝ nasz radny uratowa┼é reputacj─Ö gorzowskiej przedsi─Öbiorczo┼Ťci. Widz─ůc, ┼╝e nawet rekin gorzowskiego rynku nieruchomo┼Ťci, przy okazji te┼╝ radny, nie garnie si─Ö do tej spekulacji, no to musia┼é si─Ö sam po┼Ťwi─Öci─ç. Trzeba mie─ç bielmo na oczach, aby tego nie widzie─ç! Mo┼╝na powiedzie─ç, ┼╝e gdyby Marcinkiewicz nie zarobi┼é, to z Gorzowa i miejscowych biznesmen├│w-niedojd├│w drwi┼éby ca┼éy kraj. To by┼éaby dopiero poruta.

Przez 750 lat miasto, znosz─ůc r├│┼╝ne koleje losu, dzielnie broni┼éo swego presti┼╝u i znaczenia. Dopiero za prezydentury osobnika oskar┼╝anego o szkodzenie miastu sta┼éy si─Ö mo┼╝liwe rzeczy nies┼éychane, cho─çby taka jak omawiana. Jak tak dalej p├│jdzie, to Gorz├│w mo┼╝e sta─ç si─Ö obiektem takich ┼╝arcik├│w jak W─ůchock.

Marcinkiewicz zachowuje si─Ö jednak tak, jakby si─Ö czego┼Ť wstydzi┼é. A upublicznienie zakupu tej nieruchomo┼Ťci zdaje si─Ö, nie wiedzie─ç czemu, doprowadza─ç go do furii. Miota on oskar┼╝eniami, a nawet grozi donosem do prokuratora. Czy┼╝by mia┼é co┼Ť na sumieniu? Czy jako cz┼éonek PiS zgadza si─Ö z hipotez─ů, nag┼éo┼Ťnion─ů zreszt─ů przez jego parti─Ö, ┼╝e rozkradanie publicznego maj─ůtku odbywa si─Ö albo drog─ů ukartowanych przetarg├│w, albo w oparciu o fa┼észywe wyceny tzw. rzeczoznawc├│w, albo wskutek przest─Öpczej zmowy syndyka masy upad┼éo┼Ťciowej z nabywc─ů. W ka┼╝dym razie nasz fartowny radny przyst─ůpi┼é do obrony swego dobrego imienia i legalno┼Ťci transakcji, cho─ç wszystko jest w jak najlepszym porz─ůdku, co potwierdza nawet prokuratura.

W swej obronie zaanga┼╝owa┼é nawet autorytet ┼Ťw. Tomasza z Akwinu. Co na to ┼Ťwi─Öty Tomasz? – nie wiadomo, bo jak na razie nie zechcia┼é wyjrze─ç z niebios i wypowiedzie─ç si─Ö w tej sprawie. P├│ki co ju┼╝ drugi z kolei Marcinkiewicz ma prawo do radosnego yes, yes, yes. Co prawda nie sztuka krzycze─ç yes gdy si─Ö zaczyna, lecz gdy si─Ö szcz─Ö┼Ťliwie ko┼äczy. A jest to raczej tylko wtedy mo┼╝liwe, gdy post─Öpuje si─Ö wed┼éug maksymy: „Cokolwiek czynisz, czy┼ä roztropnie i patrz ko┼äca”. Czy do niej zastosowa┼é si─Ö radny Marcinkiewicz?

Rafał Zapadka
Zobacz wiŕcej postˇw



Temat: Yes Marcinkiewicza po raz drugi
Yes Marcinkiewicza po raz drugi
/Felieton wygloszony 26 lipca 2007 r. w Radio Zachod/

Niestety nie ma w Gorzowie, jakby nie by┼éo wojew├│dzkim mie┼Ťcie, dobrych
przedsi─Öbiorc├│w. Gdyby byli, to nie przepu┼Ťciliby takiej okazji, jak zakup
kina „Kopernik”, za marne 850 tys. z┼é. By┼éa to okazje palce liza─ç: po kilku
miesi─ůcach kino sprzedano za prawie za 4 miliony, co da┼éo 3 mln z┼é dochodu.

Choć dla wielu przedsiębiorców byłaby to transakcja życia, to o dziwo nie
chcieli oni złożyć ofert kupna i nie chcieli zarobić kilku milionów. Jeszcze
troch─Ö a dosz┼éoby wr─Öcz do skandalu polegaj─ůcego na tym, ┼╝e nikt nie
odpowiedzia┼éby na ofert─Ö sprzeda┼╝y kina po tak korzystnej cenie. Przed zupe┼én─ů
kompromitacj─ů uchroni┼é Gorz├│w wiceprzewodnicz─ůcy Rady Miasta Arkadiusz
Marcinkiewicz. Innym się nie chciało, a jemu wprost przeciwnie - chciało się i
kupi─ç, i zarobi─ç.

Teraz niekt├│rzy ods─ůdzaj─ů radnego PiS od czci i wiary, ale je┼Ťli s─ů tacy
m─ůdrzy, to dlaczego sami nie kupili „Kopernika”? A poza tym nie chce si─Ö im
dostrzec aspektu pro publico bono tej transakcji. Przecież nasz radny uratował
reputacj─Ö gorzowskiej przedsi─Öbiorczo┼Ťci. Widz─ůc, ┼╝e nawet rekin gorzowskiego
rynku nieruchomo┼Ťci, przy okazji te┼╝ radny, nie garnie si─Ö do tej spekulacji,
no to musia┼é si─Ö sam po┼Ťwi─Öci─ç. Trzeba mie─ç bielmo na oczach, aby tego nie
widzieć! Można powiedzieć, że gdyby Marcinkiewicz nie zarobił, to z Gorzowa i
miejscowych biznesmenów-niedojdów drwiłby cały kraj. To byłaby dopiero poruta.

Przez 750 lat miasto, znosz─ůc r├│┼╝ne koleje losu, dzielnie broni┼éo swego
presti┼╝u i znaczenia. Dopiero za prezydentury osobnika oskar┼╝anego o
szkodzenie miastu stały się możliwe rzeczy niesłychane, choćby taka jak
omawiana. Jak tak dalej p├│jdzie, to Gorz├│w mo┼╝e sta─ç si─Ö obiektem takich
┼╝arcik├│w jak W─ůchock.

Marcinkiewicz zachowuje si─Ö jednak tak, jakby si─Ö czego┼Ť wstydzi┼é. A
upublicznienie zakupu tej nieruchomo┼Ťci zdaje si─Ö, nie wiedzie─ç czemu,
doprowadza─ç go do furii. Miota on oskar┼╝eniami, a nawet grozi donosem do
prokuratora. Czy┼╝by mia┼é co┼Ť na sumieniu? Czy jako cz┼éonek PiS zgadza si─Ö z
hipotez─ů, nag┼éo┼Ťnion─ů zreszt─ů przez jego parti─Ö, ┼╝e rozkradanie publicznego
maj─ůtku odbywa si─Ö albo drog─ů ukartowanych przetarg├│w, albo w oparciu o
fałszywe wyceny tzw. rzeczoznawców, albo wskutek przestępczej zmowy syndyka
masy upad┼éo┼Ťciowej z nabywc─ů. W ka┼╝dym razie nasz fartowny radny przyst─ůpi┼é do
obrony swego dobrego imienia i legalno┼Ťci transakcji, cho─ç wszystko jest w jak
najlepszym porz─ůdku, co potwierdza nawet prokuratura.

W swej obronie zaanga┼╝owa┼é nawet autorytet ┼Ťw. Tomasza z Akwinu. Co na to
┼Ťwi─Öty Tomasz? – nie wiadomo, bo jak na razie nie zechcia┼é wyjrze─ç z niebios i
wypowiedzie─ç si─Ö w tej sprawie. P├│ki co ju┼╝ drugi z kolei Marcinkiewicz ma
prawo do radosnego yes, yes, yes. Co prawda nie sztuka krzycze─ç yes gdy si─Ö
zaczyna, lecz gdy si─Ö szcz─Ö┼Ťliwie ko┼äczy. A jest to raczej tylko wtedy
mo┼╝liwe, gdy post─Öpuje si─Ö wed┼éug maksymy: „Cokolwiek czynisz, czy┼ä roztropnie
i patrz ko┼äca”. Czy do niej zastosowa┼é si─Ö radny Marcinkiewicz?

Rafal Zapadka Zobacz wiŕcej postˇw



Temat: Czy mamy wielki kryzys, wielka recesje z lat 30 tych i kantory zbankrutuja ?
A jak mamy to ile one potrwa
i jakie sa mechanizmy i srodki do jej pokonania i skrocenia ?

Jednymi z opisywanych metod i narzedzi sa centralnie regulowane stopy
procentowe.
A moze zamiast centralnie sterowanych stop wprowadzic jednak lokalnie
regulowane stopy, w zaleznosci od regionu kraju.
Niech bedzie nawet ten carry trade, ale 100 $ inaczej zarabia w
Warszawie a inaczej na prowincji
i stosowanie tej samej stopy dla stolicy i prowincji nie wyrowna szans
rozwojowych.

Ben napisal, ze przyczyna Wielkiej Recesji byla duza siec drobnych
bankow, z malym, prywatnym kapitalem.
Ktore upadly wraz ze swymi klientami.

A moze wlasnie to byl ratunek dla klientow.
Bo klient widzial ze tak samo dobrze sie zyje jemu, jak i malemu
bankowi i razem ryzykuja upadek .
Dzisiaj monopol bankowy zyje sobie bardzo dobrze, co niekoniecznie
mozna powiedziec o kredytobiorcach,
w ktorych uderza stagflacja, krysy na gieldzie, kryzys na rynku
nieruchomosci.

Ale dzisiaj banki ciagle sie rozwijaja, i ani mysla podzielic losu
bankrutujacych rolnikow czy miejskich hipotecznikow.

Jak sie codziennie czyta Bloomberga, to wszystko jest down, down i
tylko down
a wszystkie indeksy na czerwono.

Ale ktos jednak na kryzysie gospodarczym zarabia i to dobrze zarabia.
Kredyty refinansowe przewzywaja wielki boom, komornicy zarabiaja
miliony, aukcjonerzy zarabiaja miliony, firmy przeprowadzkowe
zarabiaja miliony.

Ale to nadal zadne rozwiazanie, gdy coraz mniej powstaje zakladow,
ktore cos produkuja, a nie stanowia biur dzialajacych w outsourcingu.
Przyklad Chin jest doskonalym przykladem na ciaglosc rozwoju
gospodarczego i to rozwoju opartego na sukcesie pracy wytworczej,
produkcji realnego towaru, ktory mozna zaoferowac na targach,
zapakowac na palete, do kontenera i wyslac statkiem do Europy.

Czy Chinczycy naprawde juz nie potrzebuja Europy, Stanow do wspolpracy
w produkcji, w rozwoju technologii, inowacji, projektowaniu nowych
maszyn , prototypowaniu ?

Czy nigdy nie bedzie mozliwa taka sytuacja ze Chinczyk zleca w Polsce
rekodzielo, chalupnictwo i ludzie w domach cos produkuja, szyja, w
tysiacach sztuk i zarabiaja na swe utrzymanie i na rodzine ?

Europa ma normy, dyrektywy, certyfikaty, setki , tysiace tych aktow
normatywnych
a cena rozpoczecia produkcji jest coraz wyzsza, idaca w miliony,
gdy jednoczesnie w tych Chinach, Azji, Wietnamie, ktos w piwnicy
napelnia tusz do drukarek i za to remontuje mieszkanie i wyzywi
rodzine i ma coraz wiekszy obrot, przy niskich kosztach.

Przeciez podobna sytuacja byla w Polsce 10-15-20 lat temu, ze wszyscy
cos kupowali, cos robili, czyms handlowali, gieldy, targowiska byly
pelne, w sklepach byly tlumy i kazdy z czegos zyl, cos tam naprawial,
wytwarzal, albo planowal cos sprzedac, kupic i zarobic.

Dzisiaj wszystko jest albo dostepne w hipermarkecie, albo z importu.
Nic sie nie oplaca, krawiectwo upadlo, szewstwo upadlo, bo chinskie
buty po 20 zl.
Papuga kosztuje 2000 zl, nowe laptopy wkrotce po 1000 zl z importu.

Czyli abstrakcja cenowa, nadmiar cen i brak klientow, brak wolnej
gotowki,
90% zyje z kredytow i na kredytach.

Jedyny ruch w uzywanych samochodach sprowadzanych w ilosci 2 miliony
rocznie.

Diagnoza moze byc jedna.
PL wyglada jakby ubylo 50% mieszkancow, wlasnie tych obroptnych, co
kreowali ruch w biznesie, robili te male interesy, drobne uslugi i
zostaly hipertmarkety z gotowym towarem + kredytobiorcy.

Kto wzial kredyt siedzi cicho i pracuje na 2 etatach.
Kto w Londku ten matwi sie tanim funtem, inni tanim dolarem.

Przyczyna chyba jest zatem droga zlotowka, za droga dla swobodnego
obrotu towarowego pomiedzy biednymi handlarzami, klientami,
rzemieslnikami.

W kantorach zaczyna juz brakowac walut, funta, dolara, bo waluty
skupuja sami kantorowcy dla siebie, na swoje potrzeby, zakupy
samochodow dla znajomych.

Obroty w kantorach moga dalej spasc nawet o 50%, bo taniego dolara,
funta nie oplaca sie juz sprzedac.
Lepiej zatrzymac i cos kupic w towarze z ebaya, czy bezposrednio
przywiezc ze Stanow,
bo roznica cen w towarze to nadal 2:1 (kraj - zagranica)

Wierzcie lub nie wierzcie.
Ale na Bloombergu, od miesiecy, rzadko mozna przeczytac pozytywny
komentarz gospodarczy, finansowy
A jak juz sie pojawi , to zaraz w otoczeniu 5 negatywnych.
I jak jedna spolka zrobi Wall Street up,
to za kilka godzin 5 negatywnych komentarzy tlumi ten wzrost.

A jednoczesnie prasa z Szanghaju ciagle pisze o rozwoju, koniunkturze,
rozwoju gospopdarczym, pomyslnosci, wzroscie plac i zarobkow.
A w czasach Internetu to taka sama odleglosc dla informacji
a tresc juz calkiem inna, pelna optymizmu.

Mozna byc zatem zdumionym, czytajac codziennie Bloomberga, co takiego
sie naprawde dzieje,
ze zespol 1000 dziennikarzy nie potrafi wykrzesac iskry nadziei
a jedynie dobija czytelnikow depresyjnymi komentarzami.

Czy naprawde kolejne 10 lat to bedzie czas wielkiego kryzysu z lat
30tych,
czy to wszystko jest jedynie udawane, na niby , tak zart dziennikarski
- fatamorgana.

Zobacz wiŕcej postˇw



Temat: prawa poboru akcji pko nowej emisji
Masz akcje PKO BP? Mo┼╝esz zarobi─ç na nowej emisji


Akcjonariusze PKO BP b─Öd─ů mogli dokupi─ç akcje po preferencyjnej cenie.

Bank zamierza wyemitowa─ç do 300 mln nowych akcji z prawem poboru. W ten spos├│b
PKO BP może pozyskać około pięciu miliardów złotych. Zdaniem bowiem analityków
cena emisyjna będzie się zawierać w przedziale 10-15 złotych za akcję. Obecnie
s─ů one notowane po ponad 30 z┼éotych.

Prawo poboru

Chc─ůc uczestniczy─ç w nowej emisji, trzeba zakupi─ç akcje banku. Najlepiej zrobi─ç
to do ko┼äca wrze┼Ťnia.

Wynika to z tego, że PKO BP ustaliło dzień prawa poboru na 6 października.
Zgodnie z zasadami ustalonymi przez Krajowy Depozyt Papier├│w Warto┼Ťciowych,
inwestor musi mie─ç akcje na swoim rachunku ju┼╝ trzy dni wcze┼Ťniej. Nale┼╝y
pami─Öta─ç o odliczeniu dni wolnych. Dlatego najbezpieczniejsze jest posiadanie
akcji PKO BP najp├│┼║niej do pierwszego pa┼║dziernika.

Nabycie papier├│w w odpowiednim czasie daje mo┼╝liwo┼Ť─ç nabycia prawa poboru, kt├│re
przez kolejnych kilka dni będzie notowane na giełdzie. Jego cena powinna
stanowi─ç r├│┼╝nic─Ö pomi─Ödzy cen─ů aktualnie notowanych akcji banku na GPW a cen─ů
emisyjn─ů nowych akcji.

Osoby, kt├│re posiadaj─ů ju┼╝ akcje lub te, kt├│re zamierzaj─ů dopiero je kupi─ç,
musz─ů pami─Öta─ç tak┼╝e o zapisaniu si─Ö na nowe walory i zabezpieczeniu p├│┼║niej
┼Ťrodk├│w na koncie w celu ich p├│┼║niejszego op┼éacenia.

Cena emisyjna

Wielk─ů niewiadom─ů pozostaje jeszcze cena emisyjna nowych akcji, kt├│r─ů bank poda
zapewne tu┼╝ przed rozpocz─Öciem ca┼éej procedury. Na og├│┼é walory takie s─ů
sprzedawane z bardzo du┼╝ym dyskontem. Zak┼éadaj─ůc teoretycznie, ┼╝e przy 300 mln
nowych akcji bank chciałby pozyskać 5 mld zł, to cena nowych powinna wynosić
16,5 - 17 złotych. Obecnie kurs kształtuje się na poziomie 31 - 32 złote.

Zapewne bardzo dużo do powiedzenia będzie miał w tym temacie Skarb Państwa,
kt├│ry jest najwi─Ökszym akcjonariuszem PKO BP. Posiada 51,24 procent akcji.
Minister Aleksander Grad stwierdzi┼é niedawno, ┼╝e prawa poboru zostan─ů sprzedane
Bankowi Gospodarstwa Krajowego. Ju┼╝ w lipcu prezes BGK Ireneusz F─ůfara
zapowiada┼é, ┼╝e bank zamierza obj─ů─ç akcje PKO BP w nowej emisji za kwot─Ö dw├│ch
miliardów złotych.

Po podaniu ceny emisyjnej mija jeszcze około trzech tygodni do zakończenia całej
procedury zwi─ůzanej z now─ů emisj─ů.
Kupi─ç i zarobi─ç

Czy na akcjach PKO BP można było zarobić do tej pory? By odpowiedzieć na to
pytanie, warto przypomnie─ç sobie, jak wygl─ůda┼éa sytuacja banku tu┼╝ przed
debiutem na GPW w listopadzie 2004 roku.

Cena sprzedaży akcji PKO BP w ofercie wynosiła 20,5 zł. Jednak inwestorzy
indywidualni mogli kupi─ç akcje taniej - po 19,70 z┼é i 20,10 z┼é - w zale┼╝no┼Ťci od
terminu złożenia zlecenia. Nie było wcale tak łatwo zapisać się na akcje ze
względu na gigantyczne kolejki przed oddziałami banku.

┼ü─ůczna warto┼Ť─ç oferty publicznej banku przekroczy┼éa wtedy 7,6 mld z┼é i by┼éa
największa w historii polskiego rynku kapitałowego, a także największa w tym
regionie Europy.

PKO BP zadebiutowa┼é na GPW cen─ů 23,20 z┼é za akcj─Ö. Pod koniec lipca 2007 walory
banku osi─ůgn─Ö┼éy sw├│j rekord na poziomie 59 z┼é. Oznacza to ponad 150-procentow─ů
stopę zwrotu. Kryzys finansowy, który pojawił się w ubiegłym roku, spółka
prze┼╝y┼éa podobnie jak inne instytucje zwi─ůzane z t─ů bran┼╝─ů. Od do┼éka
zanotowanego w lutym tego roku akcje spółki zdołały już jednak zyskać ponad 57
procent. W tym samym czasie WIG20 zanotował 55-procentowy wzrost.

Podsumowuj─ůc, od pocz─ůtku debiutu osoby, kt├│re nadal trzymaj─ů akcje banku, nie
straciły na swojej inwestycji. Poza tym warto zauważyć, że spółka regularnie co
roku wyp┼éaca dywidend─Ö na poziomie oko┼éo z┼éot├│wki na jedn─ů akcj─Ö. Jest to
dodatkowy zastrzyk got├│wki dla akcjonariusza. Niestety podobnie jak zyski z
inwestycji r├│wnie┼╝ dywidenda podlega opodatkowaniu.

PKO BP a wyniki

Bank mo┼╝e ma pecha do prezes├│w, bo cz─Östo si─Ö oni zmieniaj─ů, ale wyniki
finansowe osi─ůga zadowalaj─ůce. Szczeg├│lnie bior─ůc pod uwag─Ö znaczne spowolnienie
na rynku finansowym, co bezpo┼Ťrednio wp┼éywa na kurs akcji na GPW.

Po pierwszym półroczu PKO BP miał 1150,56 mln zł skonsolidowanego zysku netto
przypisanego akcjonariuszom jednostek dominuj─ůcych, wobec 1848,31 mln z┼é zysku
rok wcze┼Ťniej. Pozytywnie zaskoczy┼éy rynek wyniki za drugi kwarta┼é, gdzie bank
zarobił sto milionów złotych więcej niż spodziewali się analitycy.

KOMENTARZ MONEY.PL

Marek Knitter
Money.pl

Emisja PKO BP powinna wp┼éyn─ů─ç korzystnie na rynek akcji. Tak du┼╝ej emisji nasza
giełda nie widziała od bardzo dawna. Niestety nie wiemy, czy do czasu
rozpoczęcia zapisów na akcje dobra koniunktura na giełdach zdoła się utrzymać. W
tym miesi─ůcu wiele bankowych lokat rocznych wygasa, wi─Öc spora grupa
potencjalnych inwestor├│w b─Ödzie zastanawia─ç si─Ö nad mo┼╝liwo┼Ťci─ů zakupu akcji PKO BP.

Zakup akcji z prawem poboru sprawi nieco wi─Öcej trudno┼Ťci ni┼╝ z┼éo┼╝enie zwyk┼éego
zapisu na walory w trakcie planowanego debiutu giełdowego. W obu jednak
przypadkach mo┼╝liwo┼Ťci godziwego zarobku s─ů mimo wszystko ca┼ékiem spore. Wiele
zale┼╝e─ç mo┼╝e jeszcze od zarz─ůdu banku, kt├│ry wsp├│lnie ze Skarbem Pa┼ästwa b─Ödzie
zapewne ustala┼é ostateczn─ů cen─Ö emisyjn─ů, a co za tym idzie warto┼Ť─ç pozyskanych
┼Ťrodk├│w. Wydaje mi si─Ö, ┼╝e jednak rz─ůd wci─ů┼╝ jest g┼éodny sukcesu - szczeg├│lnie
po fatalnej pr├│bie sprzeda┼╝y stoczni - wi─Öc tym razem powinno by─ç to szcz─Ö┼Ťliwe
zako┼äczenie. Oby. Zobacz wiŕcej postˇw



Temat: Optimal Fashion - casting - B─ůdzcie swiadomi
Optimal Fashion - casting - B─ůdzcie swiadomi
Lipne banki twarzy zarabiaj─ů na z┼éudzeniach
Piotr Musiał z Katowic usłyszał w radiu reklamę łódzkiej firmy Optimal
Fashion, która w katowickim Domu Lekarza organizowała casting dla
zainteresowanych wyst─ůpieniem w reklamie. Szukano nowych twarzy, g┼é├│wnie
dzieci. Pan Piotr jest młodym ojcem, zachwyconym swoim synkiem. Wspólnie z
┼╝on─ů postanowili skorzysta─ç z tej szansy.


Tajemnicza reklama
– Zg┼éosili┼Ťmy si─Ö ca┼é─ů rodzin─ů. S─ůdzili┼Ťmy, ┼╝e to jest powa┼╝ny casting, ale
to było nieporozumienie. Przyszło kilkuset ludzi, najwięcej młodych, wielu z
dziećmi. Na miejscu jednak mocno się rozczarowałem. Przede wszystkim firma
chciała od nas pieniędzy. Kazała sobie płacić za zdjęcia, a robiła je
każdemu, kto chciał. Nie było żadnej selekcji, wyboru. Nie podano konkretnych
informacji, o jakie reklamy chodzi, gdzie b─Ödziemy gra─ç, czy pozowa─ç –
opowiada Piotr.
Fotografie były bardzo drogie. Za pięć zdjęć trzeba było zapłacić na wstępie
około 180 zł. Potem dochodziły jeszcze inne opłaty, w sumie ok. 300 zł. Fotki
miały się pojawić na stronie internetowej firmy.
– Mieli┼Ťmy czeka─ç na jaki┼Ť sygna┼é od producent├│w reklam – dodaje
katowiczanin. – Wszystko to wyda┼éo mi si─Ö mocno podejrzane. Ludzie z Optimal
Fashion brali pieni─ůdze, ale nie dawali ┼╝adnych gwarancji, ┼╝e model trafi do
reklamy. Op┼éata by┼éa wy┼é─ůcznie za to, ┼╝e nasze twarze b─Öd─ů do ogl─ůdania na
jakiej┼Ť stronie. Poniewa┼╝ ceny zdj─Ö─ç by┼éy wyg├│rowane, wycofa┼éem si─Ö, ale
wiele osób dało się przekonać, że to droga do kariery.

Droga galeria
Na ludzkich marzeniach o s┼éawie, bez wzgl─Ödu na urod─Ö i talent – mo┼╝na nie┼║le
zarobi─ç. Wystarczy kupi─ç aparat fotograficzny, za┼éo┼╝y─ç stron─Ö internetow─ů i
za spore pieni─ůdze umieszcza─ç tam zdj─Öcia ch─Ötnych. Koniecznie trzeba doda─ç,
┼╝e za efekty takiej promocji firma nie bierze odpowiedzialno┼Ťci. Kandydat├│w
pewnie nie zabraknie...
Tego rodzaju firmy okre┼Ťlaj─ůce si─Ö jako reklamowe, zwykle nie maj─ů si┼éy
przebicia na rynku medialnym, ale do┼Ť─ç tupetu, ┼╝eby pobiera─ç du┼╝e pieni─ůdze
za amatorskie zdj─Öcia. Nazywaj─ů si─Ö bankami lub galeriami twarzy.
Profesjonalni producenci maj─ů jednak w┼éasne zdanie na temat ich us┼éug.

Gratisowe banki
Płacenie za umieszczenie wizerunku w takiej bazie to rodzaj ruletki. Może
zdarzy─ç si─Ö cud i jaki┼Ť producent zainteresuje si─Ö zdj─Öciem. Fachowcy z
bran┼╝y zapewniaj─ů jednak, ┼╝e nie nale┼╝y na to liczy─ç.
– Obiecywanie kariery dzi─Öki takim zdj─Öciom, to czerpanie zysk├│w z cudzej
naiwno┼Ťci – uwa┼╝a Anna Zimecka ze Stowarzyszenia Agencji Reklamowych.
– Licz─ůce si─Ö agencje produkuj─ůce reklamy nie korzystaj─ů z us┼éug
przypadkowych bank├│w twarzy w internecie. Maj─ů w┼éasnych zaufanych
wsp├│┼épracownik├│w, kt├│rzy wykonuj─ů ich zlecenia. Co wa┼╝ne, w tej bran┼╝y
powa┼╝ne firmy nie pobieraj─ů pieni─Ödzy od os├│b, kt├│re znajd─ů si─Ö w ich bazie
danych. Je┼Ťli producent skorzysta z czyjego┼Ť wizerunku, on za to p┼éaci. Z
tego w┼éa┼Ťnie ┼╝yj─ů firmy, kt├│re powa┼╝nie zajmuj─ů si─Ö castingami do reklam.
Wiele firm traktuje jednak castingi jako pu┼éapk─Ö na ludzi, kt├│rzy godz─ů si─Ö
na zrobienie sobie bardzo drogich zdj─Ö─ç nikomu niepotrzebnych. S┼éono p┼éac─ů za
swoje marzenia.
Piotr Musiał od razu zorientował się, że jest to kolejna metoda sprytnego
naci─ůgania. Firma nie gwarantowa┼éa przecie┼╝ ┼╝adnych zysk├│w dla swoich modeli.
– Nie zamierza┼éem wyrzuca─ç pieni─Ödzy w b┼éoto. Ale zaskoczy┼éo mnie to, jak
wiele os├│b uwierzy┼éo w tak─ů promocj─Ö i zgodzi┼éo si─Ö p┼éaci─ç – dziwi si─Ö teraz.

Komu fotk─Ö
W internecie wci─ů┼╝ tocz─ů si─Ö dyskusje na ten temat. Martyna
pisze: „Pojecha┼éam na casting firmy z ┼üodzi. Za zamieszczenie zdj─Ö─ç w
internecie zapłaciłam 300 zł. Tylko, że do tej pory zdjęcia się nie pokazały,
a strona www.twarzreklamy zosta┼éa zablokowana. Pami─Ötajcie – firma, kt├│ra na
wst─Öpie chce pieni─Ödzy, to zwyk┼éa ┼Ťciema!” Zona: W umowie wyra┼║nie jest
zaznaczone, ┼╝e firma nie bierze ┼╝adnej odpowiedzialno┼Ťci za skuteczno┼Ť─ç
swoich działań. To oznacza, że występ w reklamie może pozostać marzeniem.
Je┼Ťli natomiast kto┼Ť dostanie anga┼╝, to agencja zabierze sobie 20 proc. od
sumy ustalonej w kontrakcie. Niez┼éy biznes, co? Ja chyba te┼╝ za┼éo┼╝─Ö tak─ů
firm─Ö”.
Co gorsza, organizatorzy casting├│w nie czuj─ů si─Ö winni. Przecie┼╝ ludzie
ryzykuj─ů na w┼éasne ┼╝yczenie.
– Skoro robimy ludziom zdj─Öcia, jest to us┼éuga, za kt├│r─ů musz─ů zap┼éaci─ç. Nie
jeste┼Ťmy instytucj─ů charytatywn─ů. Nie ukrywamy, ┼╝e zarabiamy przede wszystkim
na robieniu zdj─Ö─ç. Promocja tych os├│b to drugorz─Ödna sprawa, nie mo┼╝emy
nikomu zagwarantowa─ç kariery. Nie bierzemy jednak pieni─Ödzy za darmo! Zdj─Öcia
to konkret – twierdzi Dariusz Zaj─ůc, szef Optimal Fashion.

Kto nast─Öpny?
Firma podr├│┼╝uje po ca┼éej Polsce; zdaniem jej w┼éa┼Ťcicieli, wynaj─Öcie sali na
casting, reklama w radiu, ulotki, fotografie to spory wydatek. Inwestycja
musi si─Ö zwr├│ci─ç, a poza tym firma liczy na zarobek.
– Nikogo do niczego nie zmuszamy – podkre┼Ťla Zaj─ůc. – Fotografie ch─Ötnych
umieszczamy w internecie. Sami też je wykorzystujemy, bo dzieci na przykład
wyst─Öpuj─ů w katalogach odzie┼╝owych. Ale oczywi┼Ťcie nie ka┼╝dy z naszej bazy
trafia do reklamy. Ludzie z w┼éasnej woli decyduj─ů, czy taka propozycja im
odpowiada.


Zobacz wiŕcej postˇw



Temat: Odezwa do głupków polskich i ukraińskich
Na zakończenie odpowiem krótko - slowami jkimi sami mowicie
i sami sobie przeczycie.
Mówicie o Ukraińcach w Polsce to mowicie tylko i wylacznie o
Bojkach i Łemkach bo tu Ukraińcow Wołyniaków nie było i nie ma !
Pyanie ? - Prawda czy fałsz - odpowiedźcie sobie sami
Po IIwojnie ┼Ťwiatowej dokonano eksterminacji tych ┼üemkow i Bojkow
wraz ich cerkwiami oraz religia bizantyjska ┼╝e z kilkuset tysi─Öcy
na tym terenie - jak sami piszecie pozostalo tylko kilka tysi─Öcy
Prawda czy falsz ?- sami odpowiadajcie sobie ?
Blokuj─ůc rozw├│j kultury zwanej ukrai┼äsk─ů w Polsce - zwlaszcza tu w
Przemyslu to blokujecie rozwój tradycji i kultury łemkw i Bojków -
tych kilku tysięcy ludzi ( jak w sansenie) bo innych Ukraińców -
zwlascza Wolyniak├│w tutaj Nie ma !
To zamiast ich wspiera─ç to wcze┼Ťniej dokonano eksterminacji
nast─Öopnie wynarodowiono robi─ůc z nich grupe etniczna i tzw.
miesza┼äcow ( czyli Kundli) a teraz zmyslnie chce sie dobi─ç zwalaj─ůc
wszelkie winy swoje i Wołyniakow na Łemków i Bojków
Prawda czy fałsz - bo prawde udowadniam
Nie mam nic wspólnego z Wolyniem lecz bronię tych Łemków i Bojków
oraz Austro wegrów ( dla was Kundli) bo te wszystkie głosy
nienawi┼Ťci i dyskredtacji Ukrai┼äcow w Polsce najbardziej bij─ů w
tych wla┼Ťnie niewinnych i wr─Öcz wy─Öpionych ┼üemkow i Bojkow .
Prawda czy fałsz : lecz wy przekręcacie że nie o nich mowa, Ja i
moi wsp├│lbracia w niedoli zawsze kojarzymy ┼╝e m├│wi─ůc o bandytach
ukraińskich -to min. o nas mowa, niegdzie nie czytałem aby Polacy
powiedzieli tym Ukraińcom ( nech bedzie dla was Kundlom) słow
przepraszamy lecz nawet tym Bandytom z AK i BCh nadaj─ů odznaczenia
i medale za ludob├│jstwo niewinnych ludzi ( chocby za Pawlokom─Ö i
Małkowice - to tu niedaleko)
Przeciez o Małkowickich mordach Ukraińcow mało kto w Przemyslu
s┼éysza┼é a tam w Ma┼ékowicach przekrecaja i propaguj─ů informacj─Ö ┼╝e
to Ukraińcy ich mordowali- tam w małkowicach (ciekawe gdzie i jacy
Ukraińcy mordowali w Malkowicach Polakow)
Prawda czy Falsz
Co do UPA ( bo o OUN to tu prawie nikt nie słyszał) to dwie
oddzielne historie bo nawet w Encyklopedii tej polskej ( wikipedii
rownie┼╝ ) pisze ┼╝e UPA zostala powolana do obrony ludnosci
ukraińskiej przed zbrodniczymi dzialaniami wojska polskiego min LWP
oraz ratowania przed wysiedleniami na Sybir i do Kazachstanu
Prawda czy fałsz
UPA było nazywae przez Niemców jako Partizanen a AK jako Bandite -
Prawda czy fałsz
a co te slowa oznaczaja w poj─Öciu prawa mi─Ödzynarodowym to pyta─ç
historyk├│w - wojskowych Wojska Polskiego nie mnie bo ja go sobie
nie wymysliem
Jeżeli chcecie protestować przeciwko Ukrańcom - Wlyniakom co
mordowali Polakow to nie jest od tego Przemy┼Ťl gdzie zamieszanie
tutaj robia niby Polacy - wo┼éyniacy ( min. wolyniak 2) siej─ůc
nienawi┼Ť─ç do ┼üemkow i Bojk├│w oraz podjudzaj─ůc do tej nienawi┼Ťc lecz
mo┼╝ecie jecha─ç do Warszawy pod Ambasad─Ö Ukrainy i Min. Spraw
Zagranicznych i tam sobie pikietować . bo tutaj wasze działania
bij─ů g┼é├│wnie w ┼üemkw i Bojkow a potem jest za to odwet we Lwowie
gdzie Ukraińcy może tez z Wołynia biora sobie ten odwet - riposte
na Polakach
ksi─ůd┼╝ ten od Ormian wasz przewodnik - wnuk Salomona jest bli┼╝ej
Warszawy a tu w Przemyslu napuszcza na Ukraińcow oraz szczuje Narod
na Nar├│d( a lemki i Bojki cierpi─ů -znow niewinnie)
Prawda czy falsz -odpowied┼║cie sobie sami ?
Na ka┼╝dym kroku gdy udowadnia wam sie pewne fakty i prawd─Ö zaraz
krzyk ┼╝e to klamstwo i przekr─Öcacie ┼╝e nic nie macie do Lemk├│w i
Bojków a nawet samych Ukraińców lecz tylko do UPA i OUN - a
przecież to ich Państwo ich Historia i ich organizacje zbrojne z
kt├│rymi s─ů sci┼Ťle zwi─ůzani . Nie Polacy mog─ů dyktowac Ukra┼äcom
historie i kto kim ma byc dla nich bandyt─ů, kto bohaterem -lecz
sami Ukraińcy maja prawo zabierać w tym głos
W komentarzach moich -bardzo dla was drażliwych cały czas
przejawiam ch─Öc dialogu i pojednania - lecz nie Ja tylko Wy
podgrzewacie atmosfere jadu i nienaw┼Ťci wsadzaj─ůc jednocze┼Ťnie
Łemkow Bojków do jednego worka z tymi co mordowali Polakow
zapominaj─ůc ┼╝e to olacy mordwali tych Rusin├│w do tego stopnia ┼╝e tu
w Polsce z Kilkuset tysięcy pozostala garska kilku tysięcy Łemkow
lub kilkadziesi─ůtu tysi─Öcy BOjkow
Co do komputera - to niestety jestem biednym Łemkio-Bojkiem i ne
mam na tyle pieni─Ödzy aby kupi─ç sobie taki jak macie W . Musz─Ö
pojechacdo Rodzinnych Austro -w─Ögier i tam przy Polakach o ile mi
pozwol─ů zamiata─ç Kloate cokolwiek zarobi─ç aby kupi─ç u┼╝ywany
komputer ale lepszy od tego kt├│r mam .
Lecz nie o komputer chodzi lecz o prawd─Ö - ylko prawe oraz
pojednanie i pogodzenie sie zhistoria . Była - MInęla - nie będzie
INNA ta bez zawi┼Ťci i nienawi┼Ťci
BO ju┼╝ zbyt du┼╝o wymordowano emkow i Bojkow w Polsce 9 Bo oni tu
tylko s─ů) a Wy nadal szczujecie aby ich mordowa─ç i eksterminowa─ç w
tym kraj - chyba ┼╝e macie zamiar zbrojnie we┼Ť─ç na Ukraine - ato juz
Wasz problem nie łemkow czy Bojków -tylko potem nie płaczcie że
zn├│w was ta mordowano - jak w Afganistanie
Prawda - cz fałsz
Aby wi─Öcej nie TRolowa─ç- po Waszemu - bo ja mam dla Was by─ç Trolem
( jak Bojko lub emko - kundlem) to pokornie kul─Ö on aby Panow z
Wolynia tu na terenach Łemkowsko- Bojkowskich - POLSKICH (
pdkre┼Ťlam polskich lecz naszych wsp├│lnych ) bardzo nie denerwowa─ç i
dra┼╝ni─ç i odje┼╝d┼╝am z tego tematu - m┼╝e na inne forum - to
obiektywniejsze i bliższe prawdy co do Łemków i Bojków
Jak chcecie wiedzieć jak Łemków i Bojkw ekstermiowano po wojnie
nawet na terenach Niemiec -wylapywali Amerykanie o i do Bolszewika
na ┼Ťmier─ç wysylli )zapytajcie si─Ö tych w Kanadzie i USA
Zobacz wiŕcej postˇw



Strona 3 z 3 • Znale╝liÂmy 240 postˇw • 1, 2, 3



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  co kupic zeby zarobic
Ogl▒dasz odpowiedzi wyszukane dla has│a: co kupic zeby zarobic